To jest dopiero sąsiedztwo!

Przykładem kompletnej bezmyślności wykazują się urzędnicy, którzy pozwalają na budowę domów w pobliżu jednostek wojskowych. Najbardziej gryzący w oczy przypadek głupoty to budowa bazy lotniczej na poznańskich Krzesinach, kiedy na przykład zamykano bazy lotnicze w Brzegu czy Legnicy, położone sporo za miastem.
działo

Ale są też inne brutalne przykłady. Urzędnicy z Torunia na przykład wydawali zezwolenia na budowę domów w pobliżu poligonu Wyższej Szkoły Wojsk Artyleryjskich i Rakietowych. Tam dopiero się dzieje. Startujące w Krzesinach F16 potrafią narobić sporo zamieszania, ale kiedy na poligonie pod Toruniem zaczną ćwiczyć artylerzyści… Wystrzał z armatohaubicy Dana, która wykorzystuje stupięćdziesięciodwumilimetrowe działo o długości pięćdziesięciu kalibrów powoduje, że trzęsą się ściany, drżą szyby w oknach i gdyby nie nowoczesne wkłady kominowe, pewnie sypałyby się cegły do pieców. Ale mieszkańcy muszą przygotować się na lepsze wrażenia. Niedługo do wyposażenia wojska polskiego wejdzie polska armatobaubica Krab z działem stupięćdziesięciopięciomilimetrowym i lufą o długości pięćdziesięciu dwóch kalibrów. Mieszkańcy powinni jedynie dziękować Bogu, że armia wycofała stare rosyjskie Piony, które miały monstrualne działa dwustutrzymilimetrowe.