Z seksem nie warto się spieszyć

Niemal każdy zgodzi się ze stwierdzeniem, że z seksem nie warto się spieszyć. Sęk w tym, że owo stwierdzenie można rozumieć na przynajmniej kilka sposobów. Każdy z nich nieco inaczej spogląda na kwestię czasu.

męskie i żeńskie tryby

Pierwszy ze sposobów rozumienia stwierdzenia zawartego w pierwszym zdaniu niniejszego tekstu jest najbardziej ortodoksyjny i zakłada, że nie warto się spieszyć z inicjacją seksualną. Dane statystycznie dotyczące ciąż wśród nastolatek nie pozostawiają jednak złudzeń – ten punkt widzenia nie należy w dzisiejszych czasach do wiodących. Nieco bardziej powszechny punkt widzenia skupia się na samym już stosunku. Chodzi w nim o to, że dla większej satysfakcji z seksu nie warto się spieszyć, a gra wstępna powinna być czymś niemal obowiązkowym. Popularność tego punktu widzenia potwierdzona jest rozlicznymi artykułami na temat tego jak przedłużyć stosunek zamieszczonymi w prasie i internecie oraz mnogością rozmaitych środków mających działać na rzecz intensyfikacji wrażeń. Oba przedstawione punkty widzenia mają natomiast jedną cechę wspólną: każdy z nich na swój sposób chce wskazać drogę do seksu niecodziennego i dającego wiele satysfakcji.