Kupno używanego auta jest bardzo trudne

Niebywale trudne jest kupno auta używanego w dobrym stanie. Każdy sprzedawca stara się zatrzeć wszelakie uszkodzenia, często poważne. Na szczęście dziś nie jest problemem ich wykrycie. Maciej z Poznania był jednym z tych, którzy w ostatnich tygodniach rozpoczęli poszukiwania nowego auta dla siebie.

facet w lusterku

Maćka interesował kompakt z silnikiem benzynowym, w miarę wygodny, ładny i przede wszystkim sprawny. Oglądał Peugeota 307, ale ten miał szereg defektów elektroniki i uszkodzoną kolumnę kierowniczą. Oglądał Nissana Almerę, ale ten miał naciągnięty łańcuch rozrządu, a od spodu pożerała go rdza. Oglądał Seata Cordobę, ale ten miał uszkodzone tłoki w silniku a osprzęt silnika nadawał się do wymiany. Podobał mu się Volkswagen Golf IV, ale ten miał wycieki z maglownicy i skrzyni biegów. Ostatnia na placu boju pozostała siedmioletnia Kia Rio. Była w wersji sedan a piękny kolor (biała perła) idealnie kontrastował z białymi listwami. Maciej miał pewne obiekcje co do koreańskiego auta, ale po badaniu na stacji diagnostycznej okazało się, że Kia jest w stanie idealnym. Wymiany wymagały jedynie kable wysokiego napięcia oraz kopułka rozdzielacza i sam palec rozdzielacza, które pomału zaczynały szwankować.