Jechać czy lecieć?

Wybór środka lokomocji nie jest wbrew pozorom taki prosty. Mając do wyboru samochód i samolot trzeba dokładnie przestudiować bilans zysków i strat każdego z tych rozwiązań. Tak po prawdzie wszystko zależy od tego, jak daleko znajduje się miejsce, do którego człowiek chce się dostać i jaki jest cel tej podróży.

na pokładzie samolotu

Pierwszy wspomniany aspekt wydaje się być w kwestii wyboru środka transportu kluczowym. Podróżując po Europie czy Azji można się jeszcze zastanawiać czy wybrać samochód czy samolot – jedna i druga opcja jest bowiem możliwa. Trudno natomiast jechać samochodem na przykład do Stanów Zjednoczonych. Nie jest to co prawda niemożliwe – wystarczyłoby dostać się na obrzeża Starego Kontynentu i później załapać się na jakiś prom. Tego typu podróż trwałaby jednak zdecydowanie zbyt długo. W tym wypadku wybór jest więc jasny. Drugi aspekt, czyli cel podróży także nie jest bez znaczenia. Jeśli ktoś jedzie na przykład na narty Risoul do Francji, to niekoniecznie musi inwestować w bilet lotniczy. O wiele lepiej i bezpieczniej dla sprzętu (nikt bowiem nie wpuści człowieka na pokład z dwoma deskami i kijkami – trzeba je umieścić w luku bagażowym, z którym różnie to bywa) jest załadować go na bezpieczny bagażnik samochodowy. Sama podróż, choć nieco dłuższa, jest i tak niczym w porównaniu z całym turnusem w tym francuskim kurorcie zimowym.