Czas na konserwację

Dobrze jest po zimie dokonać odpowiedniej konserwacji instalacji grzewczej. Przecież „pracowała” ona dzień i noc przez kilka miesięcy. Z całą pewnością pewne jej elementy trzeba będzie przeczyścić lub udrożnić, by mogła ona efektywnie działać w przyszłym sezonie grzewczym.

piec

Jeżeli ktoś posiada w swoim domu centralne ogrzewanie, to co roku musi się liczyć z tym, że trzeba poddać je konserwacji. Pierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić po zimie jest wyczyszczenie paleniska pieca. Przez kilka miesięcy nieustannego „dorzucania do pieca” siłą rzeczy musiało się w nim nazbierać sporo sadzy i osadzonego tu i ówdzie popiołu. Jeśli piec ma służyć przez wiele lat (a przecież z takim właśnie zamiarem się go kupuje), to nie można go nie wyczyścić. W dalszej kolejności wypada też przeczyścić kominy. Po pierwsze dlatego, że osadzająca się na jej ściankach sadza i popiół za jakiś czas stwardnieją i zmniejszą ich ciąg, a po drugie ze względów bezpieczeństwa. Gdy już się to zrobi, pozostaje już tylko spuścić wodę z kaloryferów, by nie zalegała w rurach przez następne kilka miesięcy. Oczywiście warto sobie gdzieś zanotować, że w kaloryferach nie ma wody na wypadek gdyby miało się o tym zapomnieć. Nikt nie chce chyba, aby przez niedopatrzenie „rozerwało” piec.