Co za dzień!

O codzienności można powiedzieć wiele rzeczy. Wśród nich znajduje się również dość oczywista prawda: w życiu każdego człowieka zdarzają się dobre i złe dni. O ile te pierwsze każdy pragnie jak najdłużej zapamiętać, o tyle te drugie stara się jak najszybciej wyrzucić z pamięci.

smutna twarz chłopaka

Gdy jednak przyjdzie ten pechowy dzień i nic nie idzie tak jak powinno, człowiek popada w coś na kształt depresji. Wie doskonale, że gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, to prawdopodobnie byłby to jeden z lepszych dni. Tymczasem wszystko się popsuło i aż człowiekowi chce się wyć. Chandra po takim dniu jest wręcz nie do opisania. Człowiek najchętniej usiadłby gdzieś w koncie i miał wszystko i wszystkich gdzieś. Wiele osób tak właśnie radzi sobie z niepowodzeniami. Jeśli im to pomaga, to nie ma sprawy. Jednak mimo wszystko lepszy wydaje się sposób tych ludzi, którzy starają się za wszelką cenę „odratować” dzień. Gdy coś się im nie uda, nie zamykają się, ale idą między ludzi, umawiają się ze znajomymi w miejscach takich jak restauracja sushi i tam starają się zaczerpnąć jak najwięcej pozytywnych emocji. Wszak nic tak nie poprawia humoru jak głupkowate żarty znajomych.